Tekst wprowadzajacy

Pewnego dnia Bóg już miał dosyć dominacji czarnoskórych biegaczy na dłuższych dystansach. Postanowił więc stworzyć człowieka, który będzie lepszy od nich. Wtedy urodziłem się ja, Rafał. Podejmuje wyzwanie pokonania Kenijczyków w półmaratonach i maratonach.


sobota, 16 lipca 2011

Obóz sportowy czas zacząć

A więc stało się. Od tygodnia przebywam na zgrupowaniu. Miałem szczęście, bo został mi zasponsorowany ponad dwumiesięczny pobyt w Legnicy z pełnym wyżywieniem. Jak już pisałem wcześniej, miejsce niezwykłe. W którym panuje mikroklimat. 
Ostatnio mógł się przekonać na własnej skórze mój brat, który trenuje kolarstwo. Zaprosiłem go na obóz sportowy. Zasponsorowałem mu tygodniowy pobyt + całodzienne wyżywienie. Był zachwycony. Wracając z treningów sam był zaskoczony, że tak dobrze potrafi jeździć. We Wrocławiu na treningach nie mógł zmieścić się w zakresach a tutaj proszę wszystko pięknie. Trening u niego przebiegł bez problemów. Wyjeżdżając dziękował mi, że mógł doświadczyć fenomenu tego miejsca.

Jakie mam plany na zgrupowaniu?  Trenować jak najefektywniej przy jak najmniejszych obciążeniach. Musze całkowicie przebudować swój plan treningowy. Priorytetem są ćwiczenia wzmacniające każdą partie mięśni. Nie, nie będę chodził na siłownie. Trening tylko z obciążeniem własnego ciała. Ćwiczenia wzmacniające + rozciąganie to priorytet. Następnie trzeba zwiększyć kilometraż ale z umiarem. Przerabianie plany treningowego zacząłem wczoraj ale go nie dokończyłem. Więc zabieram się do pracy ;)
Do zobaczenia na ścieżkach biegowych! 

2 komentarze:

  1. A kto prowadzi ten obóz? Państwo Srokowscy? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A kto inny mógłby mi to zasponsorować :D hihi

    OdpowiedzUsuń